poniedziałek, 26 października 2009

Tilda

Od pleneru prześladuje mnie Tilda. Jedna z uczestniczek (Ania - dzięki!) miała ze sobą książkę, która tak mnie natchnęła, że przy najbliższej obecności w niemieckiej księgarni zaopatrzyłam się w swoją. Zaglądam do niej co chwilę i wzdycham ...Może kiedy uda mi się nabyć odpowiednie tkaniny zakończę miłość platoniczną i przejdę do czynów czyli do szycia :). Kim wlaściwie jest Tilda? Za tym imieniem kryje się norweska projektantka Tone Finnanger, która wydała mnóswto książek o dekoracji domu w stylu skandynawskim. Od niewielkich dodatków, przez torby, poduchy, pledy do aniołów o charakterystycznej korpulentnej budowie. Wszystko w przepięknych stonowanych barwach, wzornictwo chwyta za serce, czyli home sweet home. O swoim dziele mówi:„Lubię Tildę, bo widać, że nie jest perfekcyjna i nie boi się swojej kobiecej strony.“ Po dalsze szczegóły odsyłam na stronę: http://www.tildas-welt.com/to po prostu trzeba zobaczyć. Aż trudno uwierzyć, że właśnie w Norwegii powstają tak słoneczne klimaty.
Kreatywnie.com Poznań





1 komentarz:

  1. Kochana teraz dorobilam sie juz 4 ksiazek, wiec sluze pozyczeniem :) I wiem juz gdzie zdobyc takie materialy:)

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover