poniedziałek, 7 grudnia 2009

Po targach

Trzeci dzień targowy upływa najczęściej na zastanawianiu się: "jak ja się spakuję". Zwiedzający oglądają stoiska w nastrojach niedzielno poobiadowych, wystawcy myślami przemierzają drogę do domu. Już teraz wiem co zmienimy w przyszłym roku, kogo zaprosimy do współpracy, na pewno też przygotujemy warsztaty.
Naszym osobistym odkryciem były laleczki anty-voodoo, życzymy miłych wrażeń przy oglądaniu strony:
http://www.kamibashi.pl/


Źródło zdjęcia: http://www.kamibashi.pl/

Kreatywnie.com Poznań i Gdynia

4 komentarze:

  1. Bardzo żałuję,że nie mogłam odwiedzić Was w żadnym z tych 3 dni. Mój wielki romans z decu. rozpoczą się właśnie od wizyty na Targach przedmiotów artystycznych 5 lat temu. w Poznaniu. Gorąco pozdrawiam Teresa

    OdpowiedzUsuń
  2. Zauważyłyście, że nie sprzedawali do laleczek szpilek w komplecie? ;)
    Dzięki za super spędzony czas!!
    Ania Frania

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje dziecię zakochało się w tych laleczkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. W zeszłym roku pewna nastolatka chwaliła mi się takimi stworkami-potworkami - jak dla mnie to koszmarki - ale każdy lubi coś innego :)

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover