piątek, 11 grudnia 2009

Tiling

Warsztaty z tilingu to żniwo naszych letnich zajęć instruktorskich. W lipcu zaczęłam przygodę z żywicami i ciągle nie mogę dojść do kolekcji biżuterii, która chodzi mi po głowie. Czekam na wolną chwilę, a na razie szlifuję warsztat na przykładzie kafli. Zajęcia nie należą do banalnych, wymagają cierpliwości i precyzji, ale efekt wart jest wysiłku. Mam nadzieję, że końcowe zdjęcie choć trochę obrazuje "szklistość" i misterne wykończenie naszych prac.
Kreatywnie.com Poznań









PS. Piękne rzeczy rozdają :)
http://petitbonheur-blog.blogspot.com/2009/12/z-okazji.html

1 komentarz:

  1. Jakie cuda! Miec takie kafle u siebie w domu na ścianach...

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover