wtorek, 12 stycznia 2010

El gallo pinto - relacja ze szkolenia w Santander

Podróże zamieniają perspektywę. Wystarczy wybrać się z miasta na wieś, a o zagranicy już nie wspomnę. Wiedziałam, że szkolenie w Hiszpanii będzie dla nas ciekawym doświadczeniem, ale nie sądziłam, że przełomowym. Byłyśmy gośćmi pracowni artystycznej w miejscowości Santander. Pełne obaw co do rodzaju komunikacji pojawiłyśmy się na miejscu, gdzie oczekiwał nas jeszcze bardziej wystraszony maestro Nicolas. Bardzo szybko okazało się, że odnaleźliśmy wspólny międzynarodowy język, a nauczyciel okazał się niezwykle cierpliwy, gościnny, twórczy i po prostu SUPER! :). Trzy dni minęły błyskawicznie, pozostał duży niedosyt i chęć powrotu. Ilość przerobionych technik i nasza podróż to temat na bardzo długą opowieść. W każdym razie myślę, że każda z nas opuściła Santander z myślą, że poczuła i odnalazła kolejną pasję: malowanie dekoracyjne akrylami ala Nicolas! :).
Moim odkryciem jest wosk do wykańczania prac i techniki nakładania past strukturalnych.
Będziemy pracować intensywnie nad tym czego się nauczyłyśmy, tak żebyśmy jak najszybciej mogły wprowadzać elementy malowania dekoracyjnego na warsztaty. O nowościach na pewno poinformujemy.
Kreatywnie.com Poznań i Gdynia









4 komentarze:

  1. "Malowanie dekoracyjne akrylami ala Nicolas" brzmi bardzo tajemniczo, ale i zachęcająco. Czekam niecierpliwie na pierwsze warsztaty rodem z Hiszpanii:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję kreatywnym siostrom wyjazdu na tak
    ciekawe szkolenie.
    Jesteście niesamowite. Teresa

    OdpowiedzUsuń
  3. warsztaty musiały być świetne, czekam na dalszą relacje

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover