piątek, 25 czerwca 2010

Remont

W pracowni panuje wielki chaos - efekt wielkich porządków :). Żeby przeprowadzić malowanie musimy najpierw wszystko przenieść, poodsuwać i pozakrywać. Kto choć raz był w naszej poznańskiej pracowni na pewno potrafi sobie wyobrazić co to za przedsięwzięcie. Przy okazji rozstaję się nie bez żalu, ale bardzo dzielnie z setkami niepotrzebnych przydasi. Nadłamane tace, nielubiane obrazy, ramki bez wnętrza ... jak to się stało, że aż tyle rzeczy się nazbierało? :).
Poniżej ostatnia praca sprzed wyjazdu na urlop - w temacie malowania hiszpańskiego. Eksperymentowałam z bandażem z gipsem.
Kreatywnie.com Poznań

2 komentarze:

  1. Oj to trzymam kciuki za Wasz remont! Byłam nie raz, więc wyobrażam sobie jaki ogrom pracy przed Wami... Ale za to efekt będzie na pewno fantastyczny:) Oby szybko poszło! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam "własnymi oczami" i damę w bandażach i remontowaną pracownię. Podziwiam wykonanie jednej i odwagę przy drugim ;-))

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover