piątek, 30 lipca 2010

Filcowa łąka

Nie próżnujemy. Tydzień zaplanowany na robienie zdjęć do magazynu zaowocował dodatkowo mnóstwem filcowych kwiatów w najróżniejszych kolorach. Dodatkowym powodem jest też to, że mamy do przerobienia około 6 kg wełny, którą zamówiłam w nadziei, że będzie idealnym rozszerzeniem oferty, a okazała się … niefajnym zaskoczeniem. Na szczęście na kwiaty się nadaje. Kreatywnie.com Poznań

3 komentarze:

  1. za to kwiatuchy wyszły super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wciąż dotykam, podziwiam te Wasze kwiaty i zazdraszaczam, bo moje są koślawe, dalekie od perfekcji i chyba po prostu brakuje im serca :-((

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ dziewczyna zdolna jesteś !! Pozdrawiam , kibic Twojego talentu :D, Nadia

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover