piątek, 16 lipca 2010

Na kolorowo





W taki upalny dzień jak dzisiaj nie pozostało mi nic innego jak zamontować się przy wiatraku i starać się dotrwać do końca dnia. Zważając na mój błodosławiony stan muszę się trochę oszczędzać,więc ostatnio jeśli się za coś zabieram, to gabarytowo są to raczej miniaturki :) Dziś wziełam się za filcowanie...torby już raczej jednorazowo nie zrobię,ale małe broszki-czemu nie?! Tak się wkręciłam,że udało mi się zrobić nawet dwie :) Generalnie polecam(czy na urlopie czy nie)- wiatrak,zimne napoje,czesanka wełniana i do dzieła!
Kreatywnie.com,Gdynia

1 komentarz:

  1. Wszystko pięknie :) ale ja nie wiem jak to robić :P i nawet z Tweoich szczerych chęci polecających, nie wiem jak zacząć :) ale zacznę :) dzisiaj otrzymałam swoją pierwszą wełenkę czesankową, igiełki i zaznajamiam się z technikami :) oj będę filcować :)

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover