czwartek, 24 marca 2011

Flaming

Można mieć węża w kieszeni, my mamy flaminga na kasie :). Pierwsze próby wykonania maskotek z wykorzystaniem tzw. kreatywnych drucików, a w naszym przypadku wyciorów do fajki za nami. Dokładnie rzecz biorąc z tematem zmierzyły się nasze filcowe złote ręce czyli Pani Basia :). Dzięki drucikom w środku maskotki można formować na różne sposoby, igły podczas filcowania się nie połamały, choć ciągle było słychać szczękanie metalu o metal. W każdym razie metoda jest świetna i otwiera sporo nowych możliwości. Flaming został zainspirowany książką i pracami Pani Cendrine Armani "Lieblingstiere filzen", wydawnictwo DC International.
Kreatywnie.com Poznań

5 komentarzy:

  1. Świetny jest! Ale druciki do fajek mają jedną poważną wadę (niestety przetestowałam to...) po krótkim czasie od wyginania po prostu się łamią..;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak tez myslalam, w koncu sa do czyszczenia fajek :) D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł , świetny ptak, a zamiast drucika do fajek można jakiś inny przecież dać.

    OdpowiedzUsuń
  4. bomba!!! fantastyczny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover