poniedziałek, 28 marca 2011

Najlepiej sprząta się podczas sesji ...

Znacie to uczucie, kiedy czeka na Was mnóstwo obowiązków, a Wam wydaje się, że najważniejszą rzeczą jest pranie firanek, albo wycieranie książek z kurzu? Mnie dopadało najczęściej podczas sesji na studiach, kiedy do egzaminu zostało kilka godzin. Mam wrażenie, że podobnie było w ten weekend - po prostu nie mogłam oderwać się od filcowania. Właściwie jest po sezonie, a mnie opanowały kapelusze i kryzy. Zmieniłam tylko kolorystykę - na soczystą i pobudzającą :).
Mimo intensywnego czasu w zaaranżowanej na pracownię jadalni udało mi się zamówić i kupić mnóstwo drobiazgów do pokoi gościnnych - łóżka, pościele, narzuty ... Czyli pierwszy plener już naprawdę blisko.
Kreatywnie.com Poznań





2 komentarze:

  1. Przepiękne! Też chę takie :)
    A co do sprzątania to ja zawsze wpadałam w szał porządków po przyjściu z egzaminu :) Nigdy nie miałam tak czysto jak wieczorem tego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to wygląda .
    Na temat sprzątania nie będę się wypowiadała , bo nigdy tego nie planuję ,kiedyś planowałam i właśnie miałam taki "ciężar" jak ty .

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover