niedziela, 27 maja 2012

Magia filcowania - torebki, wywiad z autorkami


Mamy przyjemność zaprezentować Wam wywiad z autorkami kolejnej książki z serii "Magia filcowania" - Paniami Ireną Biskup i Justyną Wróbel-Mikołajczyk.

DF: Magia Filcowania to już nie tylko pierwsza polska próba uporządkowania wiedzy o filcowaniu, a seria wydawnicza! Właśnie ukazała się druga część o torebkach. Trudno było zebrać do niej materiały?

IB: Właściwie, to wręcz przeciwnie. Magia filcowania: torebki to duża dawka wiedzy o filcowaniu różnych form torebek, ale zdecydowanie nie wszystko. Kiedy zaczęłyśmy zbierać materiały do książki i zastanawiałyśmy się nad tym, co pokazać czytelnikowi, czego będzie oczekiwał od tej książki, co chciałby w niej znaleźć, spisałyśmy dość pokaźną listę. Jednak potem nastąpiła weryfikacja materiału, ponieważ pierwsza wersja książki byłaby "cegłą" niewygodną w użyciu i na pewno byłaby też dużo droższa.
JWM: Zdecydowałyśmy się na okrojenie materiału, z założeniem, że w każdym kolejnym rozdziale czytelnik nauczy się nie tylko nowej formy, ale również nowego sposobu filcowania uchwytów, układania wzorów czy form przestrzennych. W ten sposób zyska dużą wiedzę, ale również łącząc różne elementy z poszczególnych rozdziałów stworzy swoje własne wersje torebek.

DF: Czy są Panie zadowolone z odzewu po wydaniu pierwszej części? Pojawiły się jakieś ciekawe komentarze, recenzje, kontakty z czytelnikami?

IB: Pierwsza książka cieszy się dużym powodzeniem, duża większość czytelników była bardzo zadowolona z formy, ale byli również i tacy, których zawiodła. Zdarzały się przypadki, że ktoś miał pretensję, że nie znalazł w książce nic o nunofilcu, że to tylko podstawy, że nie było przekroju przez wszystkie filcowe formy: czapki, szale, torebki... Wtedy starałyśmy się tłumaczyć, że jest to pierwsza część całej serii i że jeszcze chwilę muszą zaczekać. Były też problemy z pierwszymi egzemplarzami książki (200 szt. z 3000), które niestety potrafiły się rozkleić. Wszystkim, którzy zgłosili taki problem posyłałyśmy dobry egzemplarz, jednak myślę, że niektórzy przemilczeli ten fakt i po prostu byli zawiedzeni. To była naprawdę niezręczna sytuacja w związku z czym przy aktualnej części zmieniłyśmy drukarnię i dopilnowałyśmy, by taka sytuacja się nie powtórzyła. Z Magii filcowania: torebki  jesteśmy bardzo zadowolone. Mamy również informacje z kilku Ośrodków Szkoleniowych w Polsce, ze pierwsza cześć serii jest wykorzystywana jako podręcznik do warsztatów podnoszących kwalifikacje zawodowe - bardzo cieszymy się z tego faktu :)
JWM: Otrzymałyśmy liczne maile i telefony z gratulacjami i podziękowaniami – to było bardzo miłe i dodawało nam energii do dalszej pracy nad kolejną częścią. Mam nadzieję, że „Magia filcowania: torebki” także wzbudzi tyle pozytywnych emocji :)

DF: Dlaczego w drugiej części wybrały Panie jako temat właśnie torebki?

JWM: Temat torebek był najczęściej poruszany przez czytelników i kursantów, kiedy zapowiadałyśmy dalsze części serii. Wyszłyśmy wiec naprzeciw potrzebom :)

DF: Jako autorki pewnych rozwiązań i projektów zdają sobie Panie sprawę z tego, że wiele nowo powstających firm idzie na skróty kopiując bez zażenowania pomysły, teksty, grafiki... Nie boją się Panie zalewu masową produkcją torebek opisanych w książce?

IB: Zdajemy sobie sprawę z faktu, że wzory i rozwiązania pokazane w książce będą powielane, niektóre dosłownie, inne staną się jedynie inspiracją. Cóż... taką formę przekazu wybrałyśmy biorąc pod uwagę konsekwencje. Mogłyśmy stworzyć książkę teoretyczną, opisującą pracę z filcem, bez szczegółowej relacji zdjęciowej i zachować nasze rozwiązania i styl tylko dla siebie i kursantów. Jednak każdy czytelnik jest w zasadzie naszym kursantem :) Jak już wspominałyśmy w książce nie zmieściły się wszystkie formy torebek, więc trochę zostało dla nas, a z drugiej strony konkurencja, która rośnie za sprawą naszych podręczników zmusza nas do kreatywności i poszerzania horyzontów... a czy nie o to chodzi w tworzeniu? :)
JWM: Poza tym wierzymy, że nasze czytelniczki są na tyle kreatywne, że będą wolały tworzyć swoje wersje wzorów i rozwijać swój własny styl. W końcu magia tej techniki to przede wszystkim nieograniczone możliwości, po co więc się ograniczać do pokazanego przykładu?:) Ciekawiej jest tworzyć własne wzory :)
IB: A jeżeli chodzi o kopiowanie tekstów to, cała zawarto
ść książki jest chroniona prawami autorskimi, więc nie radzę tego robić bez naszej zgody :)

DF: A co autorki książki lubią filcować najbardziej?

IB: Lubię filcować szale ze względu na delikatna formę, malować filcem motywy roślinne i zwierzęce, szukać połączeń filcu z innymi materiałami, czapki i torby w dziwnych kształtach, zwierzęta w technice igłowej. Często wzoruję się na zdjęciach czy rysunkach i cieszy mnie, kiedy moje dzieci potrafią powiedzieć jaki rodzaj żaby czy ptaka zrobiłam. Daje mi to wiele satysfakcji.

JWM: Z dodatków do ubioru najbardziej lubię tworzyć szale i torebki… najczęściej z motywami łąk lub pojedynczych kwiatów. Ogromną frajdę sprawia mi też tworzenie obrazów. Marzą mi się naprawdę duże formy… przede wszystkim płaskorzeźby.

DF: Jaka jest przyszłość serii wydawniczej Magia Filcowania?


JWM: Następna książka będzie dotyczyć filcowania szali, przypuszczamy jednak, że tym razem będzie większa przerwa pomiędzy tymi publikacjami.
IB: W planach mamy także drugą - cieńszą i tym samym tańszą „siostrę” serii Magia filcowania – w formie zeszytów. Nie będzie to jednak pomniejszona forma książki, lecz inne propozycje filcowych wyrobów, min ozdoby świąteczne.

Życzę Paniom wielu sukcesów!

Dziękujemy :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pin It button on image hover