niedziela, 1 lipca 2012

Coś lżejszego

Tym razem na szyję. W głowie miałam biały t-shirt, trampki i dżinsy, a do nich delikatny, choć jednocześnie zdecydowany akcent wełniany. Szczerze powiem, że dredy wykańczają moje dłonie, ale po 10 sztuce znalazłam na nie własny sposób :). Już niedługo podobny naszyjnik będzie można zrobić na naszych warsztatach - kończę testować optymalne zapięcia biżuteryjne.
Kreatywnie.com Drzeniów





6 komentarzy:

  1. Ale jaja:)) Dokładnie rok temu zrobiłam niemal identyczny naszyjnik:) Tylko mój ma turkusowo-zielone dredy, a brocha/kwiat jest turkusowo/zielono/fioletowa i filcowana na jedwabiu:) Aż cyknę mu w końcu fotkę i też się pochwalę:) Twój Dorotko bardzo mi się podoba:) Takie letnie, orzeźwiające kolorki ma,:) Super! Uściski;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Forma nie jest odkryciem, ale od siebie dodalam wloczke welniana do dredow, przez co sa takie bardziej ... skreszowane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie się zastanawiałam co zrobiłaś, że takie poskręcane:) Świetnie to wyszło:)) Ja ostatnio wkręcam się w przędzenie na wrzecionie - jakie to jest boskie, spróbuj koniecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez bym sie wkrecila :) skad wziac
    wrzeciono?

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam! U Panstwa Kromskich zdobylam :) teraz i ja bede krecic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do cienkich nitek śliczne wrzeciono można amówić przez Basię-Fanaberię, ona z Anglii ściąga. Widziałam na żywo i efekty i wrzeciono Basi - cudeńko! Ja mam tam od naszego dostawcy wełny;) Ale z nim grubsza nitka wychodzi, cieńsza niestety mocno się rwie:( Polskich nie znam, ale można zrobić sobie "samoróbkę" z "kopystki" lub... CD;) Powodzenia w próbach, uważaj bo to wciąga niesamowicie, hihi:) Uściski!:)

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover