niedziela, 5 sierpnia 2012

Warsztaty z Renatą

Zupełnie niepostrzeżenie dla mieszkańców naszej wsi i dla świata minęły najważniejsze dla nas warsztaty w tym roku. Kiedy planowałam ten plener, od razu wiedziałam, że zajęcia będą wyjątkowe, ale to co się zadziało przeszło moje wszelkie oczekiwania. Renata jako nauczyciel to osoba niesamowicie pracowita, precyzyjna, szczera i otwarta. Jednocześnie ma pełną świadomość tego, co chce osiągnąć i doskonale motywuje do pracy. Pierwszy raz mogłam kontemplować filcowanie. Nie działać na skróty, a myśleć nad każdym elementem, który pojawiał się w kompozycji. Zastanowić się czym jest kompozycja i z pełną świadomością stosować różne środki wyrazu. Dla mnie osobiście - ogromny ukłon w stronę wiedzy prowadzącej zajęcia.
Warsztaty odbyły się w naszym miejscowym barze dzięki uprzejmości naszych sąsiadów. A jakby było tego mało również dzięki nim mieliśmy nastrojową niespodziankę. Zobaczcie czym się skończyła - żeby nie było - to był mój lampion i moje życzenie :))).






4 komentarze:

  1. Dorotko...
    jestem pod wielkim wrażeniem Twojego posta. Doskonale opisałaś wszystko to co i ja czułam, obserwowałam, przeżywałam. Pięknie dziękuję za wyróznienie ;)
    Raz jeszcze wyrażam swoją wdzięczność za wzystko!!! Majkowi podziękowania szczególne za kulinarne uniesienie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorotko!Zgadzam się z Anią!Bylo fantastycznie po prostu!!!!!!Renata jest wyjątkowa,warsztaty byly perfekcyjne,a Mike świetnie gotuje,no i towarzystwo bylo baaaardzo fajne,nie wspominając o dodatkowych atrakcjach:))))Poproszę powtórkę:))))Pozdrawiam cieplutko:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kobietki, jak czyta, Wasze wrażenia po tym kursie, to cieszę się, że przeżyłyście takie piękne chwile, a Wasze prace będą jeszcze piękniejsze i ART :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taak było cudownie . Dziękuję za te warsztaty :)

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover