wtorek, 22 lutego 2011

Niedoskonałości

Moja ulubiona filcowa forma to koło. Na jego bazie można stworzyć sporo przedmiotów i okazuje się, że beretom bardzo blisko do torebki. Podczas leniwego wiejskiego przedpołudnia postanowiłam pokazać teściowi na czym polega filcowanie i rozłożyłam 80 cm koło z intencją torebkową. Z przyzwyczajenia i z przejęcia rozłożyłam tylko 2 warstwy wełny co poskutkowało cienkimi rączkami. Od czego jednak mamy piękne tasiemki - wystarczyło wzmocnić uchwyty cienkim szwem. Teść stwierdził, że to bardzo trudne i nie ma pojęcia skąd po przecięciu wzięła się torba :), ale ma w niej spory udział, bo rolowaliśmy na zmianę.
Kreatywnie.com Poznań





6 komentarzy:

  1. oh. Cudna wyjatkowo :) ja jestenm teraz zakochana w filcowaniu więc staram się uczyć :) i podziwiam takie prace jak twoja :) cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Torba jest piękna i co najważniejsze - pojemna!! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna torba! A swoją drogą to jak właściwie zrobić taką torbę z koła?... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby to sie dalo tak w kilku slowach ... ale sie nie da. Wyszedlby niezly elaborat, do tego konieczne sa obrazki :)
    D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna ta torba:) Mam pytanie a ok.ile czesanki potrzeba na taką torbę?

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover