sobota, 30 lipca 2011

W czasie deszczu ...

Leje niemiłosiernie. Nasze plenerowe spotkanie decoupage przeniosło się całkowicie do pracowni, stół ogrodowy przemoczony, ławka w kałużach. Nawet na wycieczkę nie miałyśmy energii. Ilość wykonanych prac podwoiła się, zamiast spacerować w wolnych chwilach nadrabiamy decoupage i zaległości w lekturach.













A mi udało się zrobić własną wyspę :) w bombce.



Kreatywnie.com Drzeniów

2 komentarze:

  1. LiPcopad daje nam wszystkich w kość, bez względu na miejsce zamieszkania, cała Polska tonie w deszczu, niestety;/ Trochę zazdroszczę dziewczynom które mogą się u Ciebie spotkać, tworzycie naprawdę niesamowite prace. Mnie urzekło czerwone kwiecie w formie obrazu (zdjęcie 5) i zachodzę w głowę jak to jest zrobione, bo wygląda na 'żywy; obraz olejny:)
    Pozdrowienia i więcej słońca!!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ja tez wypatrzyłam te cudowne kwiaty i już zastanawiam się do kogo by się uśmiechnąć żeby mi zrobił takie cudo .
    Fajnie wam na takich warsztatach , tylko pozazdrościć .

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover