Ten kredens przetrwa kolejnych sto lat

Moja babcia taki miała!
Mam taki na działce!
To da się go tak odnowić?
Mój kredens z pracowni wzbudza emocje. Również we mnie. Kiedy na niego patrzę myślę o kuchni u babci w małej wsi pod Kętrzynem, o parku pełnym zawilców i czuję smak zupy mlecznej z makaronem. Smak dzieciństwa.
Jeszcze niedawno nie wiedziałabym co zrobić z kredensem taki jak ten, jak go odnowić, czym pomalować. Prawdopodobnie nadal podziwiałabym takie u innych, nie mając odwagi zabrać się za własny.
Tymczasem zajęłam się farbami kredowymi i nagle świat nostalgicznych mebli z odzysku jest na wyciągnięcie ręki.
Kolega, który remontuje stary dom co chwilę odkrywa w nim niespodzianki. Dla niego to śmieci, dla mnie skarby. Kiedy dowiedział się, że maluję meble farbami kredowymi zaoferował mi swój kredens, który znalazł w piwnicy.
- może ty z nim coś zrobisz, ja jednak kupię coś nowego. Zeskrobałem 10 cm farby na więcej nie mam ochoty.
Kredens był niebieski. Jak dżinsy albo stary samochód Warszawa.
Uzgodniliśmy symboliczną kwotę i przyszedł czas na rozważania transportowe. Kredens był wielki i ciężki, a nadstawka miała szybki. Zebrałam się w sobie i poprosiłam wszystkich znanych mi silnych mężczyzn o przysługę. Nie jest łatwo zebrać ekipę w jednym miejscu o tej samej godzinie.
Po wielu uff, och, o matko! kredens stanął na tymczasowym miejscu, a kilka tygodni później w nowej pracowni. Moja mama pomalowała go w dwa dni. Bez szlifowania i opalania. Mój udział to blat, gałki z manufaktury i szablon.
I co ja z tego mam?
- pomieściłam w nim jakieś pół dobytku
- codziennie, kiedy wchodzę do pracowni przypomina mi się chleb z cukrem u babci
- sprawdziłam jak farby kredowe Amazona zachowują się na wielu warstwach farby olejnej
- mam mebel z duszą
To zdecydowanie nie to samo co pójść, wybrać z katalogu, kazać przywieźć, rozpakować i skręcić.
Zdobywanie mebli, które kosztują grosze i przywracanie im użyteczności to dużo pracy, zachodu, emocji. To również ogromna satysfakcja z tego, że potrafię to zrobić sama.
Przy odrobinie szczęścia ten kredens przetrwa kolejnych sto lat. Mój syn powie kiedyś na widok takiego samego "moja mama taki miała"...

Do stylizacji kredensu użyłam:
https://sklep.kreatywnie.com/pl/p/Off-White-No-17-Farba-kredowa-zlamana-biel-0%2C75-l/910
https://sklep.kreatywnie.com/pl/p/Vert-de-Bleu-No-18-Farba-kredowa-Skandynawska-Szarosc-0%2C75-l/909
https://sklep.kreatywnie.com/pl/p/Wosk-wykonczeniowy-bezbarwny/467

Pozdrawiam Cię serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com
Przygotowanie do malowania i gotowe dzieło:

Komentarze

Popularne posty