Syringa vulgaris czyli lilak pospolity
W ogrodzie pierwsze sukcesy - zaczynam się wdrażać w kalendarz wysiewów, rozsad i przede wszystkim wydzieram po kawałku ziemię ze szponów chwastów i perzu. Codzienne wizyty w mini szklarni dają dużo satysfakcji - mam już swojego faworyta - rzodkiewka krakowianka :)! Rośnie jak szalona.
W tak zwanym międzyczasie wieczorami powstają kolejne filcowe eksperymenty. Próbuję doprowadzić do perfekcji formę kapelusza z kokardą i swoją wersję kryzy. Na Rynku Wildeckim odkryłam całe tony ręcznie malowanych jedwabnych chustek - dobrze, że nie miałam za dużo gotówki przy sobie :).
Kreatywnie.com Poznań



W tak zwanym międzyczasie wieczorami powstają kolejne filcowe eksperymenty. Próbuję doprowadzić do perfekcji formę kapelusza z kokardą i swoją wersję kryzy. Na Rynku Wildeckim odkryłam całe tony ręcznie malowanych jedwabnych chustek - dobrze, że nie miałam za dużo gotówki przy sobie :).
Kreatywnie.com Poznań




To juz ktorys komentarz typu "za daleko" - dziewczyny, ja na kurs decou pojechalam do RPA! A na kursy filcowania przejezdzam regularnie okolo 900 kilosow:) D.
OdpowiedzUsuńmoi najukochańsze kolory!! Nie miałam siły coś pisać - ale nie wytrzymałam - piękne Twoi rzeczy i takie insze od innych :)))
OdpowiedzUsuńja chcę! muszę! nauczyć się takiego kwiatka jak ten szaro-turkusowy! Pomyślisz nad zajęciami dodatkowymi wieczorem na plenerze? Pls!!!!! :)))))
OdpowiedzUsuń