środa, 13 stycznia 2010

Korale yo yo

Pewnie jestem "zdolna inaczej", ale w czasach istnienia maszyn do haftowania za jedyne kilkadziesiąt tysięcy mi jednak najlepiej szyje się ręcznie :). Proste ściegi, fastryga i gotowe. Chodzi oczywiście o małe, precyzyjne formy. Projekt warsztatów yo yo powstał z myślą o tych, którzy szyć jeszcze nie potrafią (lub niewiele) i chcieliby zacząć od czegoś prostego, efektownego, co szybko da świetne rezultaty. Krążyłam wokół patchworku, ale ostatecznie przekonały mnie prostsze formy. Tęsknię za czasami, kiedy w szkole uczono podstawowych umiejętności, dlatego cieszy mnie, że techniką zainteresowały się Panie z zaprzyjaźnionej szkoły.
Prototyp powstał jak zwykle wspólnie i w biegu - mój pomysł, kulki z filcu Pani Basi, a szycie i składanie w całość Natalii (to również jej koncepcja artystyczno kolorystyczna). Jestem oczarowana efektem i lekkością wykonania. Możliwości jest mnóstwo.
Wkrótce zabieramy się za róże, a szablony pojawią się za jakiś czas w naszym sklepie internetowym Filcowanie.pl
Kreatywnie.com Poznań




1 komentarz:

  1. Dziękuję za paczuszkę:) Doszła bezpiecznie:) Ale śliczności:) Boję się,żeby nie popsuć tej super tacki:) Ale w wolny dzień nie ma co:D Dekupażuję:)

    Pozdrawiam i dziękuję:*:)

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover