środa, 3 listopada 2010

Filcowo - ogrzewacze

Początek naszego wiejskiego sezonu grzewczego zaskoczył nas informacją o tym, że piec jest ruiną. Widać to było gołym okiem, ale liczyliśmy na chociaż jeszcze jedną zimę. Kiedy na łąkach pokazał się szron, temperatura w naszym domku spadła do 14 stopni. Zaczęło się zamawianie fachowców, urządzeń i koordynowanie prac - częściowo telefonicznie i na odległość.
Nie wiem jakie są wasze odczucia, ale dla mnie kiedy w pomieszczeniach temperatura nieprzyjemnie spada, dom staje się jakby wrogi i sprowadza się do czterech ścian i dachu nad głową. Człowiek nie ma na nic chęci ... na nic poza pracami rozgrzewającymi, a filcowanie do nich należy. W takich to właśnie okolicznościach powstała cała seria mitenek z paluchem i ... pokrowiec na termofor. To jeden z moich ulubionych sprzętów, nie raz umila mi wieczory, a w nowym ubranku prezentuje się bardzo domowo :).
Tymczasem prace w piwnicy się zakończyły i cała rodzina z kotem i psem cieszy się upałem, jaki zapanował po włączeniu instalacji.
Kreatywnie.com Poznań







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pin It button on image hover