Przeprowadzka

Od dnia 01.11.2013 nasza pracowniazmienia adres na ul. Piekary 10 m. 3, w Poznaniu. Telefon: 602 210 868. Nie prowadzimy sklepu stacjonarnego, sklep internetowy: www.kreatywnie.com/sklep.

wtorek, 24 września 2013

5 moich sposobów na jesienne smutki

Dziś sięgnęłam po ciepłą kutkę i już ogarnęła mnie tęsknota za letnimi sukienkami. Zaletą jesieni jest czas ... niewiadomo dlaczego wydaje się, że mamy go więcej.
Moje sposoby na jesienne smutki to przede wszystkim - ZAJĄĆ RĘCE :). Ale podczas różnych prac pewne etapy lubimy bardziej, a inne mniej. Co wam ratuje humor?

Poniżej moje 5 naj :)!

1. Ułożyć wełnę przygotowując filcowanie. Kontakt z mięciutką czesanką koi skołatane nerwy, wymaga precyzji i skupienia, aż chce się działać dalej.


2. Zanurzyć dłonie w mydlanej ciepłej wodzie do polewania czesanki. Ogrzać je zanim przystąpię do właściwej pracy.
3. Wycinać papiery do decoupage, im dłużej się tym zajmuję tym większą mam z tego frajdę.

4. Pocierać papier palcami umazanymi w kleju wypuszczając spod niego powietrze. Poza niewątpliwym praktycznym aspektem tej czynności, mazanie w kleju jest po prostu super.


5. Wszystko spryskać kolorowymi kropkami - tych nigdy za dużo!


Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com

niedziela, 22 września 2013

WIĘCEJ RĘKODZIEŁA - witamy Dagmarę

Dziś prezentuję prace kolejnego artysty - czas na Dagmarę. Jej półeczka prezentuje połączenie wyrobów w technice decoupage i szytych ręcznie maskotek. Myślę, że każdy znajdzie na niej coś, co przyciągnie uwagę, dlatego, że Dagmara nie boi się eksperymentować. Używa różnych środków wyrazu, tworzy przedmioty postarzane i nowoczesne, z myślą o najmłodszych i tych zupełnie dorosłych. Jej prace nie są oczywiste, za to dokładnie przemyślane.
Prace Dagmary znajdziecie na św. Czesława 12 w Poznaniu. Zachęcam do odwiedzin!
Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com



sobota, 21 września 2013

zakładka

Wydawać by się mogło, że zadanie dość proste. Tylko, że ja chyba nigdy nie filcowałam niczego płaskiego, a obrazek na zakładce musi być mega płaski by nie rozwalić książki. Zwłaszcza, że użycie filcu akrylowego jako podstawy wymaga by zakryć farfocle z "lewej" strony pracy - więc potrzebne są jego dwie warstwy.
Skoro dwie warstwy, to szkoda aby ptak był tylko jeden.
Wymyśliłam sobie postać prosto ze Stumilowego Lasu, ale moje dzieci nie stwierdziły podobieństwa. No i najbardziej podoba im się sowa z dyndadełka, która oczywiście wymagała zdecydowanie mniejszego nakładu pacy - czasami to się człowiek zastanawia po co się wysilać ;) 
Na pocieszenie zostaje lazurowy z czekoladą - to kolorystyczne zestawienie jest jednym z moich ulubionych, jest w nim coś bajkowego!



Ze sklepu Kreatywnie.com wykorzystałam następujące produkty:
- igły do filcowania
- mata gąbkowa
- wełna gręplowana w pięciu kolorach, te i inne dostępne w sklepie stacjonarnym
Wszystkie preparaty kupisz w stacjonarnej pracowni w Poznaniu:
Kreatywnie.com, ul. św. Czesława 12, 61-575 Poznań, tel. 61 833 43 53, www.kreatywnie.com
pozdrawiam

wtorek, 17 września 2013

Prosty sposób na relief - DIY, tutorial

1. Szablon pokrywamy klejem montażowym w spray’u. Klej ten utrzymuje szablon w miejscu podczas pracy. Jednocześnie jest na tyle delikatny, że można w łatwy sposób usunąć szablon po nałożeniu pasty lub farby.



Fot. 1. Szablon pokrywamy klejem montażowym.

2. Przykładamy go do pracy w miejscu ,w którym chcemy umieścić wypukły wzór.


Fot. 2. Umieszczanie szablonu.

3. Pastę liscia mieszamy z kremową i brązową farbą, tak, żeby uzyskać kolor podobny do postarzonego pudełka. Pasta ma wyjściowo kolor śnieżno biały, kontrast po jej nałożeniu byłby zbyt duży.


Fot. 3. Mieszanie farby akrylowej z pastą liscia.


4. Pastę nakładamy szpatułką na szablon, cienką warstwę wygładzamy, aby wypełnić kontury.

Fot. 4. Nakładanie pasty szpatułką na szablon.

5. Ostrożnie podnosimy szablon do góry.

Fot. 5. Zdejmowanie szablonu.

6. Następnego dnia, kiedy pasta będzie już sucha gotowe pudełko lakierujemy kilkakrotnie lakierem wodnym do decoupage.

poniedziałek, 16 września 2013

Welcome back - filcowy berecik

Od długiego czasu ogarnął mnie filcowy kryzys twórczy. Zwątpiłam w swoje siły, pomysłowość i techniczne umiejętności. Filcowanie jest kapryśne i każdy, kto miał przerwę wie, jak trudno wrócić do dawnej wprawy - rozkładanie wełny nie ćwiczone to gwarantowane kłopoty z praktyką.
Materiał nie chciał do mnie przemówić, dawniej kotłowało się od pomysłów. Zaczęłam oglądać inspiracje, nic. Zmobilizowały mnie klientki, które kupiły moje prace i zamówiły kolejne. Dla takich ludzi warto i ta dam ... Berecik gotowy. Niby zwykły i prosty, ale ma też jedwabie. Nie zapomniałam filcowania, szkoda, że tak długo omijała mnie taka przyjemność.
W ramach "kopniaka" zamówiłam stojaki do ekspozycji swoich prac. Brązowa czapka i kołnierz wyglądają zupełnie inaczej, kiedy stoją na odpowienim "sprzęcie" :). A na deser czapka sówka dla malucha!
Serdecznie Was pozdrawiam, Dorota z Kreatywnie.com




sobota, 14 września 2013

Na sportowo

Witajcie,
Idzie jesień... Żeby nie dopadły nas paskudne humory trzeba się ruszać. A więc jesień na sportowo. I filcowo oczywiście.  Dzisiaj prezentuję sportową torebkę na regulowanym pasku (tzw. nerkę). Mała, ale pomieści telefon i portfelik. Idealnie dopasowuje się do ciała, więc będzie odpowiednią towarzyszką jesiennych spacerów. Chociaż jest niepozorna, znalazłam na niej miejsce dla odrobiny klasyki: jedwabiu i loków.



w środku maleńka kieszonka z suwakiem.


A teraz nie pozostaje nic innego jak ubrać się i wyjść z domu. Do zobaczenia!
Do wykonania pracy wykorzystałam między innymi materiały: 








Wszystkie materiały można kupić w sklepie stacjonarnym Kreatywnie.com
 (Poznań, ul. św. Czesława 12)

Pozdrawiam,

Karolina Krueger (www.welnianykram.pl)  


czwartek, 12 września 2013

Nadchodzi jesień....

Powoli nadciąga jesień....dni sa jeszcze ciepłe i słoneczne,ale coraz krótsze,poranki i wieczory coraz bardziej chłodne,czasami wręcz zimne,lada moment zrobi sie szaro i deszczowo...czyli powolutku zbliża sie pora na ciepłe i miłe nakrycia głowy,szale i rekawiczki..

Jak czapy to koniecznie kolorowe,w ciepłych jesiennych
barwach,rudościach,pomarańczach,czerwieniach,czyli  kolorach,które nastrajaja optymistycznie i rozweselają czas oczekiwania na nastepne lato....

Do wszystkich kolorów przecudnie pasują ręcznie farbowane loki - coś co po prostu kocham wykorzystywać,takie loki potrafią ożywić i ubarwić każda rzecz-używam ich bardzo często,a loki farbowane przez Dorotę po prostu kocham-przecudne przejścia kolorystyczne,po prostu bajka...
W związku z powyższym na przywitanie nadchodzącej jesieni zrobiłam czapę-oczywiście pomarańczową i oczywiście ozdobioną lokami-niestraszna mi teraz żadna zła pogoda...na pewno będzie mi w niej i cieplutko i optymistycznie...:)
No i  oczywiście w najbliższym czasie do kompletu powstaną rękawiczki - takie cipelutkie,z jednym palcem...















Ręcznie farbowane loki kupowałam już od Doroty jakiś czas temu,zawsze mnie zachwycały...
Tutaj jako dodatek do brązu...




Materiały, które użyłam do tej pracy, można zakupić w sklepie Kreatywnie.com (Poznań, Czesława 12)

wełna multikolor

wełna australijska 18,5 mic

ręcznie farbowane loki



Pozdrawiam cieplutko i słonecznie


Pin It button on image hover