Flaming
Można mieć węża w kieszeni, my mamy flaminga na kasie :). Pierwsze próby wykonania maskotek z wykorzystaniem tzw. kreatywnych drucików, a w naszym przypadku wyciorów do fajki za nami. Dokładnie rzecz biorąc z tematem zmierzyły się nasze filcowe złote ręce czyli Pani Basia :). Dzięki drucikom w środku maskotki można formować na różne sposoby, igły podczas filcowania się nie połamały, choć ciągle było słychać szczękanie metalu o metal. W każdym razie metoda jest świetna i otwiera sporo nowych możliwości. Flaming został zainspirowany książką i pracami Pani Cendrine Armani "Lieblingstiere filzen", wydawnictwo DC International.
Kreatywnie.com Poznań
Kreatywnie.com Poznań

Świetny jest! Ale druciki do fajek mają jedną poważną wadę (niestety przetestowałam to...) po krótkim czasie od wyginania po prostu się łamią..;(
OdpowiedzUsuńTak tez myslalam, w koncu sa do czyszczenia fajek :) D.
OdpowiedzUsuńFajny pomysł , świetny ptak, a zamiast drucika do fajek można jakiś inny przecież dać.
OdpowiedzUsuńbomba!!! fantastyczny pomysł :)
OdpowiedzUsuńFlaming jest boski.
OdpowiedzUsuń