piątek, 28 stycznia 2011

W poszukiwaniu ideału

Ciągle szukam swojej idealnej formy kapelusza. Niektóre są tuż tuż wymarzonego kształtu, a tymczasem na końcu czegoś jednak im brakuje. Tak czy inaczej na ten sezon moim odkryciem został zdecydowanie kaszkiet, ale odrobina romantycznej klasyki również się czasami przydaje. Nadal znęcam się nad 16 mikronową czesanką w kolorze białym :).
Kreatywnie.com Poznań

4 komentarze:

  1. ten mi się strasznie podoba, tylko biały to nie mój kolor :( tak kusisz tymi nakryciami głowy, że waham się nad kursem, ale może jakiś plener?

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Twoje uwielbienie do koloru białego - ja to z nim zawsze mam problem - nie wiem dla czego nigdy mi nie wychodzi tak czysty jak był przed rozpoczęciem pracy - zawsze ubłocę wszystko jak bym była jakimś prosiakiem - nie pomaga częste mycie rąk, zabezpieczenie terenu od jakichś pułapek błotnych - i tak wychodzi brudne!!! Dla tego wole robić wszystko kolorowe :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczynam łapać bakcylka...choc mieszkam tak daleko może na jakis plenerek bym sie skusiła...
    e tam wprosiłabym sie..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Plener sie juz szykuje :) Nazbieralo mi sie tematow, ktorymi chcialabym sie podzielic.
    D.

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover