Filz mich!
Znalezienie w Polsce włóczki w 100% wełnianej stanowi nie lada wyzwanie - oczywiście poza Podhalem. Dostępne są wszelkiego rodzaju mieszanki mniej lub bardziej syntetyczne, ale o prawdziwej wełnie można zapomnieć. Dlatego bardzo ucieszył mnie widok kłębka pięknie cieniowanej wełenki, a w prawdziwą euforię wprawił mnie dodatkowy napis "filz mich!". Kto by się w takich okolicznościach przyglądał cenie ...
Pierwsza próba z dofilcowaniem włóczki wygląda tak jak poniżej. Będzie ich więcej, bo bardzo mi się spodobał ten efekt.
Kreatywnie.com Poznań/Drzeniów
Pierwsza próba z dofilcowaniem włóczki wygląda tak jak poniżej. Będzie ich więcej, bo bardzo mi się spodobał ten efekt.
Kreatywnie.com Poznań/Drzeniów

Świetne kolory, takie moje:)
OdpowiedzUsuńTo prawda prawdziwie wełnianej włóczki nawet w internecie trudno znaleśc
OdpowiedzUsuńwełniane można jeszcze jakieś kupić ale prawdziwą 100 % bawełnę na rzeczy dla dziecka to bynajmniej w Gdańsku rzecz niemożliwa
OdpowiedzUsuńNisza rynkowa? Chyba jednak pojde na kurs przedzenia :) D.
OdpowiedzUsuńja kiedyś próbowałam pofilcować torebkę robioną z wełny i chała, może dlatego, a szal przepiękny
OdpowiedzUsuńEfekt jest powalający!!
OdpowiedzUsuń