sobota, 10 października 2009

Jeleń na rykowisku

Bawię się na całego bandażem nasączonym gipsem, kartonem piankowym i domkami ... Czekały na mnie od lipca. Idą święta, więc chyba mogę :). Podobno kicz jest sztuką ludzi szczęśliwych, więc nie żałuję sobie anielskiego pyłku, pasty śniegowej i aniołków. Dachówka okazała się świetną bazą, ale niestety mam zamiar kontynuować również w formie zimowego obrazu. Sama się boję co z tego wyniknie :).
Kreatywnie.com Poznań



3 komentarze:

  1. jak znam Twoje prace to "piknie" wyniknie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcześnie zaczynasz świąteczne decupażki, no i dobrze, bo ładne i pomysłowe. Serdecznie pozdrawiam i ciąłle miło wspominam Wasze poniedziałkowe spotkania. Teresa

    OdpowiedzUsuń
  3. Wlasnie - w tym roku postanowilam nie czekac do 11 listopada i warsztaty swiateczne startuja juz w pazdzierniku. Dzieki temu jest czas na majsterkowanie, bo w grudniu wiadomo jak to wyglada :). Pozdrowienia z Poznania!

    OdpowiedzUsuń

Pin It button on image hover