Mamo podaj

Nie zaczynam stycznia od noworocznych postanowień. Kiedy tylko zgasną świąteczne iluminacje myślę o odnawianiu, odświeżaniu i porządkach. Niektóre przedmioty zmieniają przeznaczenie, inne tylko kolor.
Zdecydowanie najczęściej używanymi meblami w moim domu są ryczki i małe stołeczki ze stopniem. Nie chodzi tylko o to, że zwykle w lustrach powieszonych na przeciętnej wysokości oglądam swoje czoło. Chodzi też o „mamo światło”, „mamo pić”, „mamo podaj” itp. Od częstego wchodzenia i schodzenia wycierają się stopnie, czemu postanowiłam zaradzić.
W przypadku stylizacji stołeczka ze stopniem sytuacja była idealna, ponieważ było to surowe drewno, tylko zanieczyszczone i wytarte od częstego użytkowania. Wystarczyła jedna warstwa farby, aby uzyskać oczekiwany efekt. Użyłam zwykłego pędzla budowlanego z naturalnego włosia i ulubionego koloru black pearl Amazona. Jak widać z malowaniem poradził sobie pięciolatek, mojej pomocy wymagało jedynie nałożenie farby przez szablon ze względu na precyzję.

Metamorfoza zajęła nam jedno niedzielne popołudnie. Warto rozejrzeć się wokół siebie, zanim wybierzemy się na zakupy i popatrzeć łaskawym okiem na meble, które odłożyliśmy dawno temu jako mało atrakcyjne ze względu na materiał, kolor i kształt. Czasami zmiana koloru, uchwytu lub gałki potrafi zdziałać cuda. My mamy stołeczek pasujący do blatu kredensu :).
Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com









Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty