Chustowanie
Próbowaliście kiedyś zrobić decoupage z niemowlakiem z chuście, który właśnie odkrył, że ma ręce i nogi? Mi się udało, choć pisankę zaliczam do najbardziej krzywych i niedokładnych we własnej historii. Chodziło jednak głownie o to, żeby połączyć wytrawianie, papier ryżowy, mikrokulki i perełki, dodatkowo testując nowy klej ... Ufff ...

Kreatywnie.com, Drzeniów
Kreatywnie.com, Drzeniów
Nie widać, że pisanka krzywa :) Na pewno taka nie jest i przesadzasz :)
OdpowiedzUsuńA prace wszelakie z niemowlakiem w chuście przerabiałam jeszcze nie tak dawno, choć wydaje mi się, że wieki temu - młodszy był chustowy. Żałowałam, że przy starszym tego wynalazku nie znałam, bo jest genialny! :)
Wszystkiego dobrego :)
No wlasnie - chusta to jakies czary :) Bez niej byloby ciezko ... D.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobatką:) Chusta jest rewelacyjna:) Nie tylko przy "rękoczynach", ale także podczas wszelkich wypraw i na wyjazdach. Wózek często wymięka;) A w chuście bobas daje radę;) Uściski Dorotko:)
OdpowiedzUsuńKrzywa? Jaka krzywa! A nawet jeśli to nic nie widać, a do świąt Wielkanocnych jest jeszcze dużo czasu ;) ale śliczna ta pisanka jest :) podziwiam i zapraszam do mnie: http://peelargonia.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńwazne ze z lawenda kocham lawende:) mam nadzieje ze moje dziecie tez pokocha chuste
OdpowiedzUsuńWydaje mi sie, ze nie ma niemowlaczka, ktory nie pokochalby chusty - to dziala! :)
OdpowiedzUsuń