Przeprowadzka

Od dnia 01.11.2013 nasza pracowniazmienia adres na ul. Piekary 10 m. 3, w Poznaniu. Telefon: 602 210 868. Nie prowadzimy sklepu stacjonarnego, sklep internetowy: www.kreatywnie.com/sklep.

piątek, 24 lutego 2017

Gdzie się podziało ostatnich kilka godzin?

Zdarza Wam się zapomnieć o całym świecie, jak Annie z poniższej opowieści? Mi ostatnio wczoraj :). Dzięki waszym projektom, pomysłom i twórczym warsztatowym zmaganiom spędziłam cudownych kilka godzin.

Anna uwielbiała rozpakowywać paczki z materiałami do swojego hobby. To jak małe święta. Niby wiedziała co jest w środku, ale za każdym razem, kiedy wracała z zakupów albo z poczty, aż drżały jej ręce z radości i niecierpliwości. Otwierała pudełka, rozcierała w palcach soczyste kolory farb, rozkładała papiery. Zapach waniliowego wosku i pomarańczowego olejku pomieszany z drażniącą terpentyną roznosił się po domu. Folia przyjemnie szeleściła pod palcami, zamówiona pasta kusiła jedwabistą konsystencją. Miała nieodpartą ochotę od razu malować, kleić, działać. Od kilku dni spontanicznie spisywała pomysły i obejrzała setki zdjęć z pracami najlepszych. Usiadła przy biurku tylko na chwilę i zapaliła lampkę. W domu sterta niezałatwionych spraw, kot z wyrzutem trącał miskę. Ratowała przypalony obiad, kiedy usłyszała zgrzyt klucza w zamku. Aż podskoczyła, szybko odłożyła dowody kreatywności gdzie popadnie, żeby nie usłyszeć "to na tym spędziłaś cały dzień?" Mokre od akryli pudełko w piekarniku, pędzle pod zlewem. Nie miała pojęcia gdzie podziało się ostatnich kilka godzin, chciała tylko zobaczyć jak wygląda nowy papier.
Patrząc na swoje pomazane farbą dłonie pomyślała, że chciałaby choć raz zatracić się w swoim świecie jak wtedy kiedy jako mała dziewczynka biegała z tatą za piłką.
Potrzebowała od czasu do czasu bezpiecznej przestrzeni, inspiracji i akceptacji. Zrozumiała, że ważne jest mieć wokół siebie kogoś, dla kogo jej kreatywność będzie najważniejsza. Na warsztatach mogła bezkarnie poświęcić się tylko swojej pasji.


Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com

sobota, 18 lutego 2017

Co z tymi wypukłościami, czyli 3 klucze do sukcesu, DIY, tutorial

Wygląda na to, że luty to mój miesiąc na instrukcje. Całkiem niedawno pisałam o żywicy perłowej, ale poczułam niedosyt. Postanowiłam udostępnić moje 3 sprawdzone sposoby na wypukłości.
Mam 3 klucze. Każdy z nich w idealnie kremowym kolorze. Od strony silikonu żywica jest odrobinę matowa, ale żeby polepszyć przyczepność maluję ją najpierw farbami kredowymi. Dla kontrastu użyłam koloru dość ciemnego - black pearl Amazony.
Pierwszy niezawodny sposób na reliefy to je po prostu przetrzeć woskami metalizującymi. Jeśli chodzi o mój kolor numer 1 to od lat jest nim białe złoto, ale tu użyłam również żółtego i turkusowego. Wtarłam palcem niewielką ilość i gotowe. Jutro woski będą utwardzone.
Drugi sposób to złocenia - tu srebrzenia szlagmetalem. Pokryłam klucz klejem do złoceń, nałożyłam szlagmetal i wtarłam wosk w kolorze czekoladowym. Jest patyna, jest stare srebro.
Trzeci sposób to rdza. Użyłam powertexu, proszku rusty powder i octu.
Gotowych kluczy użyję do dekoracji pudełek z efektem juty, ale mogą być inspiracją samą w sobie.

Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com
















środa, 15 lutego 2017

Metamorfoza szafek kuchennych

Usłyszałam kiedyś, że szukanie mieszkania jest jak randki w internecie. Tyle nadziei, zdjęcia i wielkie rozczarowania :). Mojej aktualnej pracowni i lokum szukałam około 6 miesięcy. Dzień po dniu po parę godzin. Systematycznie i metodycznie. Miałam nietypowe potrzeby odnośnie kosztów, rozkładu, powierzchni i lokalizacji. Widziałam najdziwniejsze lokale w tym mieście, niektórych nie chcę nawet pamiętać. Ważne było dla mnie żeby zrobiło "klik". Tymczasem kiedy zobaczyłam pierwszy raz moją obecną pracownię pomyślałam - "tyle do przemalowania". Rozsądek podpowiadał - idealny lokal, serce - dużo pracy nad klimatem. Po ścianach, kredensie, półkach, krzesłach i wielu detalach przyszedł w końcu ten wielki moment i zmieniam szafki kuchenne. Zwykłe fronty z płyty w kolorze kanarkowo-koniakowym zyskują bardziej stonowany odcień z moich ulubionych "lnianych" - leigrijs Amazony. Jako szafka testowa poszła na pierwszy ogień obudowa zmywarki i mimo, że jej nie oszczędzam, zawoskowana farba sprawuje się doskonale.
Jak się do tego zabrałam? Umyłam dokładnie front. Odkręciłam uchwyt i zaszpachlowałam otwory. Pierwsza warstwa farby stanowi podkład, dlatego nie wygląda idealnie i prześwituje. Druga warstwa to już doskonałe krycie. Wosk utwardza całość i daje powłokę, którą można przecierać na mokro. Jeszcze nowy uchwyt i gotowe. Oczywiście będzie też zdjęcie finału, a na razie szafka po szafce odkręcam i maluję ...
Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com










sobota, 11 lutego 2017

Perłowa żywica na pisance, DIY, tutorial

Jeśli już jestem przy temacie reliefów, to chciałam Wam pokazać jak powstają wypukłości z najnowszej żywicy Pentartu - perłowej. Jest to jeden z niewielu produktów o tak dużej elastyczności, który można zastosować w ciągu zaledwie godziny. W pracy z żywicami używam zestawów jednorazowych zamiast dołączonych miarek. Jest to papierowy kubeczek, łyżeczka plastikowa i patyczek do mieszania. Odmierzam łyżeczki preparatu A i B za każdym razem oczyszczając wszystko patyczkiem. Dzięki temu mam pewność, że mam proporcję 1:1. Mieszam i wlewam ostrożnie bursztynowy płyn do foremki. Po około 40 minutach można ostrożnie wyjąć relief. Jest jak z gumy i za pomocą zwykłego kleju typu wikolowego można przykleić go do styropianowego jaja.
Jeśli chodzi o farby, które idealnie pokryją żywicę to kredowe nie mają sobie równych. Użyłam kolorów: leigrijs, misty taupe i off white. Techniki malarskie mają za zadanie nadać strukturę, którą później wybielę, więcej o nich na warsztacie o farbach kredowych.

Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com









piątek, 10 lutego 2017

A jak Pani robi reliefy?

W kontekście decoupage i mixmediów słowo relief zaczęło pojawiać się jako określenie każdej wypukłości. Choć wyjściowo to po prostu płaskorzeźba wykonana techniką kucia, rzeźbienia lub odlewania mówimy często o reliefach mając na myśli struktury lub zdobienia konturówką.
Zaczęłam się przyglądać pytaniu w tytule i próbuję to sobie uporządkować.
Moja zdecydowanie najbardziej ulubiona technika to delikatne wypukłości, które powstają dzięki gesso i buteleczce z otworkiem. Przywieziona ze szkolenia w firmie Dayka w Santander. Wystarczy odbić wzór z szablonu, a następnie dokładnie pokryć go gesso tworząc wypukłości. Wymaga trochę czasu, ale technika jest nie do podrobienia, zwłaszcza jeśli połączymy ją ze złoceniami. Gesso schnąc traci na objętości i rozlewa się w charakterystyczny sposób, inaczej niż konturówka. Zobaczcie TUTAJ. Więcej o tej technice możecie poczytać w magazynie: http://magazyn.kreatywnie.com/?action=show_proj&p=95

Z czego jeszcze i jak robię reliefy?
z pasty modelarskiej przez zwykły szablon
z pasty mineralnej przez szablon 3D
konturówką
klejem na gorąco
z gesso w foremce
z gipsu
z żywicy
kupuję gotowe z proszku drewnianego
z tektury

Pewnie jeszcze coś się znajdzie. Wszystkie mają swoje wady i zalety, dostosowuję je do projektu. Jestem ciekawa Waszych ulubionych sposobów, albo takich których nie znacie i koniecznie chcecie się nauczyć.


A poniżej moja zabawa z powertex - pasty, struktury, mgiełki ...
Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com




czwartek, 2 lutego 2017

Za daleko

Mój ukochany znalazł na targach sztuki piękne plakaty, które mu się spodobały. Zapaliła mi się lampka i zapytałam sprzedawcy gdzie go mogę znaleźć po targach. Na Jeżycach. O kurcze - tak daleko ... lata świetlne od Piekar, tak rzadko tam bywam ... To zwykle pierwsze zdanie, które zdarza mi się słyszeć podczas moich kursów od uczestników z Poznania, że do centrum to daleko i nie po drodze i źle się parkuje. Na Wildzie było podobnie.
Tymczasem większość moich kursantów pochodzi spoza miasta, gminy, ba ... spoza Wielkopolski. Po ustaleniu technicznych szczegółów spaceru z dworca, temat odległości właściwie nie istnieje. Uczestniczki lubią się też policytować: "a ja przyjechałam aż z ..."
Kursantka z Gdańska przyjechała pociągiem z blatem od stolika na kurs, przyszła z dworca pieszo i wróciła tego samego dnia. Inna osoba przyjechała do mnie pociągiem i autobusem z Częstochowy, a ktoś z Rzeszowa gościł w Poznaniu przez tydzień śpiąc w hostelu. Dziewczyny z Sosnowca przyjechały na 3 godziny i wróciły do domu samochodem tuż po kursie ...
Więc jak to z nami właściwie jest? Ciężko nam dotrzeć do sąsiedniej dzielnicy, a bez problemu latamy na drugi koniec świata ... :)
Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com

Szkolenie w siedzibie Heritage, RPA, 2008 ...






wtorek, 31 stycznia 2017

Adulescentia est tempus discendi, sed nulla aetas sera est ad discendum

Pan od łaciny był dla nas za miękki. Często pozwalał się namówić na opowieści zamiast robić nam sprawdziany. Uwielbialiśmy też testować jego znajomość Pisma Świętego. Wystarczyło podać kilka słów żeby usłyszeć jak recytuje stronę do końca.
Tuż przed świętami zasłoniliśmy okna, zapaliliśmy świece i poprosiliśmy żeby nam opowiedział o Wigilii. Nikt z nas nie spodziewał się usłyszeć od głęboko uduchowionej osoby opowieści o wieczorze wigilijnym spędzonym w przedziale pociągu, który utknął w śniegu między stacjami. O wieczorze wśród obcych ludzi, których na moment połączyła magia świąt. Sprawdzianu nie było, wkrótce potem rozpierzchliśmy się w różne strony świata w poszukiwaniu własnych historii.
Ta opowieść i ten człowiek były dla mnie wyjątkowe, bo wiem, że po części dzięki niemu czytam etykiety produktów hobby w kilku językach ze zrozumieniem. Po wielu latach zrozumiałam też, że to wiara w pojemność ludzkiej pamięci i napiwki od niemieckich turystów wywołały mój pęd do nauki języków, a nie wrodzone zdolności :). Do nauki decoupage'u nie potrzebuję napiwków. Kiedy robię coś z pasją i zainteresowaniem czas mija niepostrzeżenie, a wiedzę zdobywam przy okazji dobrej zabawy.
Pora na kolejne eksperymenty - easy flex - powertex w odsłonie wielkanocnej.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dorota z Kreatywnie.com


  

Pin It button on image hover