Nielot
Styczeń, a ciepły kożuch zakopany
głęboko w szafie. Słońce grzeje, za oknem szaleją ptaki. Dziwne…
W domu znalazłam również niezwykłe stworzenie: małe, o nieokreślonym kształcie. Nieby ptak, chyba nielot. W dodatku ma osobliwy berecik. Nie wydaje się groźny, ufnie patrzy na
człowieka maleńkimi oczkami… Może chce się zaprzyjaźnić?
Proszę, pomóżcie: co mam z nim
zrobić?
p.s. A tak w ogóle, to ten post miał być o otulinie na kubek... Ale w powyższej sytuacji, mam nadzieję, ze mi Dorotko wybaczysz :). Poniżej zamieszam rzeczony ocieplacz:
Do wykonania prac wykorzystałam między innymi materiały:







Wszystkie materiały dostępne są w sklepie stacjonarnym Kreatywnie.com, ul. Zeylanda 4/2 12, 60-808 Poznań, tel. 61 833 43 53
Pozdrawiam filcowo!
Karolina Krueger
www.welnianykram.pl
W pełni rozumiem ptasią fascynację :) Wkrótce pokażę dlaczego, a dzbanek zachwyca nową szatą ... !
OdpowiedzUsuńJakie ptaszysko fajne!!!!
OdpowiedzUsuńDzięki! Niestety to ptaszysko szybko się rozmnaża ;)
OdpowiedzUsuńNielot boski jest po prostu :)
OdpowiedzUsuń